top
logo


Home
ŚWIĘTO SPADOCHRONIARZY PDF Drukuj Email
piątek, 17 października 2014 08:22

Pogoda dopisała, a uśmiechnięte twarze dzieci i dorosłych bez słów zdradzały, że uroczystość podobała się wszystkim. W czasie Dnia Otwartych Koszar można było podziwiać różnego rodzaju pojazdy, broń i sprzęt, którym na co dzień posługują się żołnierze. Wśród wybuchów i strzałów dzieci z niecierpliwością czekały, by pozbierać łuski z wystrzelonej podczas pokazu dynamicznego ślepej amunicji. Były skoki spadochronowe, a w rytmie wojskowych melodii można było również podziwiać sprzęt innych służb mundurowych. Co jakiś czas słychać było policyjne syreny, a przy placu apelowym dumnie wznosiła sie drabina wozu straży pożarnej. Najmłodsi mogli sprawdzić się na torze komandosa i poskakać ze skoczni trójstopniowej ośrodka szkolenia naziemnego, na którym spadochroniarze przygotowują się do skoków. Było radośnie, ale i dystyngowane. Uroczystość uświetnili swoją obecnością byli Dowódcy jednostki. Niektórzy wiele lat temu przekazali dowodzenie batalionem, ale każdy z nich złotymi zgłoskami wpisał się w jego historię i przyczynił do tego, że bielska jednostka jest jedną z najlepiej wyszkolonych w Wojsku Polskim i niejednokrotnie przełożeni wyróżniali ją w kraju i za granicą. Święto batalionu to szczególny dzień dla wszystkich spadochroniarzy. Żołnierska rzeczywistość to przede wszystkim wykonywanie rozkazów, licznych zadań, poligony i szkolenie. Często obowiązki służbowe dzieli tylko krótka chwila w czasie, której każdy chce zobaczyć się z rodziną, wziąć ciepłą kąpiel i po prostu odpocząć. Wszystko po to, by zaraz potem wrócić do jednostki i pakować się do kolejnego wyjazdu. Bielscy spadochroniarze przygotowani są do działania 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. W całym roku to dziesiątki dni spędzonych z dala od domu i wiele wyrzeczeń. W codziennej i trudnej służbie niewiele jest okazji by zatrzymać się choć na moment.  Uroczystości takie jak święto batalionu to okazja, by ci którzy najlepiej wykonują swoje obowiązki zostali docenieni.  W czasie Uroczystego Apelu wręczono odznaczenia i wyróżniono najbardziej zasłużonych żołnierzy. Chwilę dla siebie mieli również świeżo upieczeni skoczkowie spadochronowi, którzy po wykonaniu pierwszych pięciu skoków otrzymali odznakę skoczka i tym samym stali się prawdziwymi spadochroniarzami.  Dowódca batalionu - podpułkownik Ryszard Burczy z okazji święta złożył żołnierzom życzenia i podziękował za ofiarną i sumienną służbę. Święto wszyscy zaliczyli do udanych ku największej uciesze samych żołnierzy. W całym roku bowiem niewiele bywa takich okazji, by mogli oni pokazać, że na co dzień za wysokimi murami koszar wiele się dzieje i tu nuda nie zagląda nigdy. …a batalion od 55 lat jest stałym elementem miasta i cała przyjemność po spadochroniarskiej stronie kiedy odwiedzają go mieszkańcy Bielska i okolic. Za niecały rok kolejne święto i okazja, by docenić ciężkie żołnierskie rzemiosło.

Tekst: ppor. Anita SKOWRON

Zdjęcia: ppor. Anita SKOWRON, Agnieszka ZIELIŃSKA












 

bottom